
środa, 25 kwietnia 2018
Transatlantyk
Witold Gombrowicz
Rzecz, którą trzeba znać. Choć dziś czyta się to dosyć trudno ze względu na to, że utwór ma formę pamiętnika szlacheckiego, ale warto sobie tego trudu zadać. Zwłaszcza teraz - kiedy w życiu publicznym Polska i Polacy odmieniani są każdego dnia i przez wszystkie przypadki, a przedstawiany ideał nieco odbiega od rzeczywistości . Bo Transatlantyk to rzecz o Polsce i Polakach właśnie, a właściwie rozprawa z polskością idealizowaną, nabzdyczoną, pyszną. Dobrze jest też przed przeczytaniem przypomnieć sobie Mickiewicza, bo do niego autor nawiązuje: Transatlantyk postrzegany jest jako anty- Dziady i anty-Pan Tadeusz. Swego czasu powieść traktowana jako rzecz bluźniercza i obrazoburcza, dziś raczej bardzo prawdziwa, bo w mocno zarysowanych postaciach opisanego w powieści środowiska Polaków w Argentynie nietrudno zobaczyć wielu żyjących tu i teraz.

Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz