czwartek, 23 maja 2019

Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali

Stefan Zgliczyński

Bardzo to była trudna i smutna lektura. Książka o tym aspekcie naszej historii o którym  wolelibyśmy nie wiedzieć, puścić w niepamięć, a niektórzy chcą go - jak to się dzisiaj mówi - "wygumkować" i uznać za niebyły. Ale wszystko, o czym pisze Zgliczyński, teksty, które skrupulatnie przytacza, fakty, o których pisze wskazując źródła historyczne - zdarzyło się naprawdę. To jest książka o polskim antysemityźmie. Autor pokazuje jego źródła i jego skutki. Temat, którego w Polsce jeszcze nie przepracowaliśmy - nie zmierzyliśmy się z włąsną historią, a prawda, chocby najboleśniejsza - jest o niebo lepsza od kłamstwa. Dlatego tę książkę warto znać - zwłaszcza, ż jej treści korespondują z innymi książkami, które ostatnio przeczytałem: Any Bikont, Moniki Sznajderman czy Mikołaja Grynberga

czwartek, 9 maja 2019

Palinka. Prozy z Banatu

Matěj Hořava


Bardzo lubię książki wydawnictwa Książkowe Klimaty - mało znanych , "nieświatowych" autorów z południowo-wschodniej Europy. Każda lektura jest odkryciem, przygodą, często wędrówką. I tak też było z Palinką - jaka to jest proza! jaka narracja! Oto czeski nauczyciel osiada w górach , rumuńskim Banacie - wśród starych wiosek, starych ludzi, miejsc do których mało kto zagląda. Wchodzi w ten świat i przeżywa swoje życie - na to co jest: proste wiejskie życie i spotkania z lokalną społecznością nakłada się to co było: dzieciństwo, utracone miłości, przeżyte podróże. Palinka ma formę zapisków , refleksji - krótkich rozdziałów. Może dzianników? - choć dat tu nie ma. Piękne to i głębokie -  do niespiesznego czytania.

wtorek, 9 kwietnia 2019

Sendlerowa - w ukryciu

Anna Krystyna Bikont


Bardzo dobra i bardzo ważna biografia, do tego świetnie napisana. W dobie obowiązującej polityki historycznej warto poczytać jak było naprawdę i przyłożyć prawdę rządowych przekazów do prawdy historycznej. Książka nie tylko o Sendlerowej ale też o trudnych relacjach polsko - żydowskich. To książka nie tylko o Sendlerowej - raczej o całym środowisku tej ogromnej mniejszości Polaków osób zaangażowanych w ratowanie Żydów. Ale też o Holokauście, o walce o przeżycie. I ostatecznie o Polakach - nie tylko tych szlachetnych, również tych obojętnych i tych cwanych, nikczemnych - bardzo trudna lektura. Sendlerowa w książce - postać zupełnie inna od tej , którą znamy z oficjalnych przekazów - Bikont odmitologizowała tę  lewicową aktywistkę, która na starość uwierzyła w swój mit.

piątek, 5 kwietnia 2019

Białe zęby

Zadie Smith

Debiut bardzo popularnej ostatnio pisarki, wydany w 2000 roku. Historia trzech rodzin imigrantów w wielokulturowym Londynie, druga połowa ubiegłego wieku. Książka zebrała wiele pozytywnych recenzji i zachwytów, mojego zachwytu nie zbierze. Czytanie szło mi jak po grudzie, gubiłem się w skomplikowanych relacjach rodzinnych. Wiele treści, wielowymiarowych, wielopoziomowych - gdzieniegdzie szczypta humoru, jakieś analizy społeczne i mnogość postaci.Trochę jak zupa, w której mnogość składników i mnogość przypraw odebrały wyrazistość. Może jednak tak miało być - w nawiązaniu do wielokulturowego tygla, jakim jest współczesny Londyn?

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Marcin Wicha

O tej książce, zdobywczyni ubiegłorocznej nagrody Nike, napisano bardzo dużo. Przeczytałem z zainteresowaniem, a sama książka zaczęła "żyć" we mnie, gdy już przeczytałem całość. Jest to rzecz wielowymiarowa. Te krótkie historyjki, to po pierwsze opowieść o człowieku - matce autora, po drugie o przedmiotach. Człowiek opowiedziany przez pryzmat przedmiotów, jakie po nim pozostały - ze szczególnym uwzględnieniem książek. Jest to też trudna opowieść o odchodzeniu, pożegnanie autora z matką. Last, but not least - jest opowieść o historii najnowszej naszego kraju i życiu pierwszego pokolenia powojennego.

poniedziałek, 18 marca 2019

Sonnenberg

Krzysztof Varga

Dawno nie czytałem książki z takim zaangażowaniem. Tę świetną opowieść czytałem z tym większą przyjemnością, że znam trochę Budapeszt, nawet pracowałem w tym mieście wysłany na krótką delegację. Podążałem więc śladami głównego bohatera poznając to miasto jeszcze lepiej. Varga - z pochodzenia Węgier świetnie potrafił to miasto opisać, znakomicie też zarysował żyjącego w tym mieście głównego bohatera - Andreasa, jego skomplikowane życie i  trudną miłość. Bohater to taki zwyczajniak, ale czytelnik śledzi jego życiowe dramaty i dylematy z dużymi emocjami - poprzez swoją zwyczajność staje się kimś bardzo bliskim, za kim podążamy z zainteresowaniem, komu w jakimś sposób kibicujemy. I ta proza Vargi -  soczysta, głęboka - pełna obrazów, historii ale też egzystencjalnych rozważań. 

czwartek, 7 marca 2019

Żubry lubią jeżyny

Arkadiusz Szaraniec

Autor pisze o zwierzętach z pasją i miłością. Znać, że posiadł o nich ogromną wiedzę, do tego pisze barwnym, gawędowym językiem. Jako częsty bywalec lasów i miłośnik przyrody przeczytałem tę książeczkę z ogromnym zainteresowaniem. Mimo, że Szaraniec pisze o zwierzętach, które znamy od dawna, po wielokroć opisywanych, każda opowieść dostarcza wielu zdziwień i zaskoczeń. Nie wiedziałem na przykład, że bielik nie jest orłem tylko orłanem. W książce przeczytamy też o wilku, rysiu, żubrach, bocianach czarnym i białym. Jest to też smutna historia o człowieku, który coraz bardziej ingerując w środowisko naturalne pozbawia zwierząt ich naturalnych miejsc życia, przez co z konieczności przesuwają się one bliżej ludzkich siedzib, a polując ogranicza ich populacje.