wtorek, 6 września 2016

Listy jak dotyk

Gaja i Jacek Kuroniowie


Listy z więzienia - Jacka do Gai, Gai do Jacka. Cenzurowane- więc nic o polityce. Piękne i smutne.Tyle w tych listach miłości, tyle uczuć, tyle ciepła tyle tęsknoty - wreszcie szlachetności i przyzwoitości (co trzeba podkreślić , bo czasy były bardzo nieprzyzwoite). Czasem miałem poczucie, że jest to korespondencja zbyt intymna, żebym ją czytał jako osoba postronna... Im dłużej czytałem tym bardziej byłem wkurzony - na tamte czasy,  tamten system. Na krzywdę wyrządzoną tym ludziom. Najbardziej - gdy czytałem listy z 1982 roku - kiedy Gaja chorowała - wiedząc, że tęsknota w nich zawarta nie znajdzie spełnienia na wolności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz