poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Pozwól rzece płynąć

Michał Cichy


To druga książka pana Michała. Jak określić tę prozę? - proza poetycka, medytacje osiedlowe. Sztukę uważności opanował autor w stopniu doskonałym. Potrafi ze zwykłych zdarzeń, osiedlowych spotkań na warszawskiej Ochocie, miejsc, zjawisk atmosferycznych, stworzyć niezwykłą opowieść. Prowadzi niejako czytelnika po własnym osiedlu odkrywając ukryte piękno tego z pozoru zwykłego i banalnego świata. Najciekawsze w książce są te momenty, w których autor przechodzi od opisów świata do rozważań filozoficznych. Jak dla mnie są to przebłyski geniuszu - jestem przekonany, że Cichy dopiero się rozkręca i że będzie to ważna postać na mapie polskiej literatury.


"Każdy jest sam środkiem swojego świata i moze dać sobie i swoim bliskim szacunek i ochronę. Mam wpływ na to, żeby w pobliżu mnie działo się jak najmniej złego. Dalszej sferze świata pozwalam się kręcić po swojemu."




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz