
czwartek, 9 lutego 2017
Drobna zmiana
Marcin Świetlicki
Wiersze to? nie wiersze? proza poetycka? Krótkie, dziwne, intrygujące - po trzy, cztery wersy. Po jednym na stronie. Dużo w tym tomiku pustego miejsca, białych przestrzeni. Pewnie celowo, bo człowiek rzeczywiście się zamyśla i nieprędko przechodzi do kolejnego tekstu, choć całość na upartego dałoby się przeczytać w dwadzieścia minut. Jest Kraków, jest ulica Dietla, jest pies, są ludzie i jest Polska - ta dzisiejsza, taka jaka jest - krótkie komentarze do rzeczywistości. Teksty pisane przez cały rok, chronologicznie.

Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz