
Co tu dużo pisać - to jest pisarz doskonały. Dawno nie czytałem nic tak wciągajacego. Poruszając się w dwóch światach - tym z jednym księżycem i z dwoma - zastanawiałem się skąd autor czerpie pomysły i jak można było wpaść na coś takiego? Dzieło znakomite , które czytało się z zapartym tchem. I to oczekiwanie, napięcie - czy Aomame, która chce wyjść ze świata 1Q84 i Tengo, który właśnie ten świat odkrył odnajdą się? Murakami poza niewiarygodnymi pomysłami fabularnymi dba też o szczegóły - wszystko jest u niego właściwe, na swoim miejscu. I rzadko doświadczam czegoś takiego, co przy czytaniu 1Q84- 2 było wyraźnie odczuwane - wielka przyjemność czytania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz