
środa, 7 marca 2012
Śnieg
Orhan Pamuk
Zmęczyła mnie ta książka. Szczerze mówiąc spodziewałem się czegoś innego. Czekałem na zapachy, klimaty, szukałem wyrazistych wschodnich kolorów, trochę ciepła. Dostałem ponad 500 stron mrocznego klimatu, niepokoju i trudnych emocji. I śnieg jako swoisty refren. Dziennikarskie śledztwo w Karsie dziennikarza, poety, który przybywa z emigracji zbadac sprawę tajemniczych samobójstw młodych kobiet - na tym tle kilka zestawień: tradycja i nowoczesność, religia i ateizm, konserwatyzm i liberalizm, ślepe posłuszeństwo władzy i demokracja. Ciężka lektura.

Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz