Znam twórczść zarówno pani Julii, jak pana Jarosława - z przyjemnoścą sięgnąłem po ten zbiór wywiadów. Sposób wypowiedzi nie różni się od tego, jaki można było przeczytać w dziennikach poetki. Mądra kobieta o dużej wiedzy i wrażliwości, z mocnymi przekonaniami opowiada o swoim życiu, dzieli się swoimi przemyśleniami o poezji, literaturze, mówi o swojej życiowej filozofii. Jest w tych rozmowach kawał najnowszej historii polskiej literatury - wszak Julia Hartwig przyjaźniła się z wieloma pisarzami, poetami, z wieloma prowadziła korespondencję. Dziś nie ma już tego literackiego świata, o jakim opowiada, nie ma takich autorytetów, inne jest "życie literackie". Szkoda, czytając -tęskniłem.
poniedziałek, 15 lipca 2019
poniedziałek, 8 lipca 2019
Eseje wybrane
Virginia Woolf
To była dobra decyzja, by poznać twórczość Virginii Woolf od tych esejów. Czytałem z ogromną przyjemnością. Było co czytać, bo zbiór jest bardzo bogaty i różnorodny tematycznie - od esejów społecznych przez literaturoznawcze i krytycznoliterackie po taki choćby, który poświęcony był życiu ciem. Tematyka, to pierwsza rzecz - każdy znajdzie coś dla siebie, choć przyznać trzeba, że niektóre tematy trącą myszką i coś co dziś wydaje nam się oczywiste wówczas było nowatorskie, na swój sposób obrazoburcze. Druga i moim zdaniem ważniejsza rzecz, na którą warto zwrócić uwagę to samo pisanie- kunszt literacki, sposób ubierania myśli w słowa. Wielokrotnie zatrzymywałem się podziwiając jedną myśl, czytając kilka razy, smakując, umierałem z zachwytu nad fragmentem. Może dlatego czytanie długo mi szło - wszak mamy tutaj pięćset stron treści jakże bogatej i soczystej! -warto było
czwartek, 23 maja 2019
Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali
Stefan Zgliczyński
Bardzo to była trudna i smutna lektura. Książka o tym aspekcie naszej historii o którym wolelibyśmy nie wiedzieć, puścić w niepamięć, a niektórzy chcą go - jak to się dzisiaj mówi - "wygumkować" i uznać za niebyły. Ale wszystko, o czym pisze Zgliczyński, teksty, które skrupulatnie przytacza, fakty, o których pisze wskazując źródła historyczne - zdarzyło się naprawdę. To jest książka o polskim antysemityźmie. Autor pokazuje jego źródła i jego skutki. Temat, którego w Polsce jeszcze nie przepracowaliśmy - nie zmierzyliśmy się z włąsną historią, a prawda, chocby najboleśniejsza - jest o niebo lepsza od kłamstwa. Dlatego tę książkę warto znać - zwłaszcza, ż jej treści korespondują z innymi książkami, które ostatnio przeczytałem: Any Bikont, Moniki Sznajderman czy Mikołaja Grynberga
czwartek, 9 maja 2019
Palinka. Prozy z Banatu
Matěj Hořava
Bardzo lubię książki wydawnictwa Książkowe Klimaty - mało znanych , "nieświatowych" autorów z południowo-wschodniej Europy. Każda lektura jest odkryciem, przygodą, często wędrówką. I tak też było z Palinką - jaka to jest proza! jaka narracja! Oto czeski nauczyciel osiada w górach , rumuńskim Banacie - wśród starych wiosek, starych ludzi, miejsc do których mało kto zagląda. Wchodzi w ten świat i przeżywa swoje życie - na to co jest: proste wiejskie życie i spotkania z lokalną społecznością nakłada się to co było: dzieciństwo, utracone miłości, przeżyte podróże. Palinka ma formę zapisków , refleksji - krótkich rozdziałów. Może dzianników? - choć dat tu nie ma. Piękne to i głębokie - do niespiesznego czytania.
wtorek, 9 kwietnia 2019
Sendlerowa - w ukryciu
Anna Krystyna Bikont
Bardzo dobra i bardzo ważna biografia, do tego świetnie napisana. W dobie obowiązującej polityki historycznej warto poczytać jak było naprawdę i przyłożyć prawdę rządowych przekazów do prawdy historycznej. Książka nie tylko o Sendlerowej ale też o trudnych relacjach polsko - żydowskich. To książka nie tylko o Sendlerowej - raczej o całym środowisku tej ogromnej mniejszości Polaków osób zaangażowanych w ratowanie Żydów. Ale też o Holokauście, o walce o przeżycie. I ostatecznie o Polakach - nie tylko tych szlachetnych, również tych obojętnych i tych cwanych, nikczemnych - bardzo trudna lektura. Sendlerowa w książce - postać zupełnie inna od tej , którą znamy z oficjalnych przekazów - Bikont odmitologizowała tę lewicową aktywistkę, która na starość uwierzyła w swój mit.
piątek, 5 kwietnia 2019
Białe zęby
Zadie Smith
Debiut bardzo popularnej ostatnio pisarki, wydany w 2000 roku. Historia trzech rodzin imigrantów w wielokulturowym Londynie, druga połowa ubiegłego wieku. Książka zebrała wiele pozytywnych recenzji i zachwytów, mojego zachwytu nie zbierze. Czytanie szło mi jak po grudzie, gubiłem się w skomplikowanych relacjach rodzinnych. Wiele treści, wielowymiarowych, wielopoziomowych - gdzieniegdzie szczypta humoru, jakieś analizy społeczne i mnogość postaci.Trochę jak zupa, w której mnogość składników i mnogość przypraw odebrały wyrazistość. Może jednak tak miało być - w nawiązaniu do wielokulturowego tygla, jakim jest współczesny Londyn?
Debiut bardzo popularnej ostatnio pisarki, wydany w 2000 roku. Historia trzech rodzin imigrantów w wielokulturowym Londynie, druga połowa ubiegłego wieku. Książka zebrała wiele pozytywnych recenzji i zachwytów, mojego zachwytu nie zbierze. Czytanie szło mi jak po grudzie, gubiłem się w skomplikowanych relacjach rodzinnych. Wiele treści, wielowymiarowych, wielopoziomowych - gdzieniegdzie szczypta humoru, jakieś analizy społeczne i mnogość postaci.Trochę jak zupa, w której mnogość składników i mnogość przypraw odebrały wyrazistość. Może jednak tak miało być - w nawiązaniu do wielokulturowego tygla, jakim jest współczesny Londyn?poniedziałek, 1 kwietnia 2019
Rzeczy, których nie wyrzuciłem
Marcin Wicha
O tej książce, zdobywczyni ubiegłorocznej nagrody Nike, napisano bardzo dużo. Przeczytałem z zainteresowaniem, a sama książka zaczęła "żyć" we mnie, gdy już przeczytałem całość. Jest to rzecz wielowymiarowa. Te krótkie historyjki, to po pierwsze opowieść o człowieku - matce autora, po drugie o przedmiotach. Człowiek opowiedziany przez pryzmat przedmiotów, jakie po nim pozostały - ze szczególnym uwzględnieniem książek. Jest to też trudna opowieść o odchodzeniu, pożegnanie autora z matką. Last, but not least - jest opowieść o historii najnowszej naszego kraju i życiu pierwszego pokolenia powojennego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





