Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świetlicki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świetlicki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 lutego 2019

Polska (wiązanka pieśni patriotycznych)

Marcin Świetlicki

Jakie to wszystko polskie - co pisze Świetlicki! Jakie autentyczne, poruszające! Zacząłem od wykrzykników, bo przecież poezji nie da się opowiedzieć - trzeba ją odczuć i przeżyć, a - zaprawdę powiadam Wam - czytając Świetlickiego odczuwa się i przeżywa. Nie wiem co jest "bardziej" w tej niewielkiej książeczce: wiersze Świetlickiego , czy kolaże Aliny Białej, które same w sobie są poezją. W każdym razie - w tym pięknie wydanym w konwencji modlitewnika tomiku - słowo i obraz należy traktować jako całość, autorów więc mamy dwoje - poetę i graficzkę. I jeśli szukać Polski prawdziwej, to właśnie w tym dziele. I jeśli znaleźć "prawdziwych Polaków", to w tych wierszach. Tomik powstał na rocznicę niepodległości a zawiera wybór wierszy autora z Polską w tle - znakomity wybór! - trzeba dodać.




poniedziałek, 17 września 2018

Jeden

Marcin Świetlicki

Świetlicki jest jedyny w swoim rodzaju. Ten tomik, to jakby dzienik - autor prowadzi czytelnika przez pory roku, miesiące, miejsca, myśli, zdarzenia, spotkania. Wszystko jest całością, odbywa się w ciągu jednego roku.  Gdybym jednak jednym słowem spróbował powiedzieć "o czym?" - powiedziałbym "o zmianie". Przeprowadzki, rozstania, pory roku. Wszystko się zmienia, wszystko płynie. Lubię.

Przeprowadzka
z ło
do bro
 


poniedziałek, 5 marca 2018

Nieprzysiadalność. Autobiografia

Marcin Świetlicki, Rafał Księżyk


Rozmawiali chłopaki przez rok cały - od czerwca 2016 do czerwca 2017 - i wyszła duża rzecz - również w sensie objętości - ponad 600 stron ciekawej rozmowy. Jaki Świetlicki wychodzi z tej rozmowy? - prawdziwy. Jest w nim szczerość, a nawet jakaś taka szczera naiwność, nie ma sztucznej kreacji, nadmuchania, robienia z siebie Wielkiego Artysty. Nie ma też poprawności pod jakimkolwiek względem - ale to w całej twórczości i w życiu Świetlickiego da się wyczuć. Przejście przez historię Polski,  polskiej literatury, poezji, muzyki ostatnich trzydziestu lat - tym bardziej ciekawe, że autor porusza się w obszarach mało mi znanych rzecz jest niezwykle inspirująca. Jeśli zaś chodzi o obszary znane: z przyjemnością przeczytałem wspomnienia z okresu, gdy Świetlicki pracował w Tygodniku Powszechnym - było to jeszcze za czasów Turowicza ("Nie ma już takich ludzi. A my na starość tacy nie będziemy".

czwartek, 9 lutego 2017

Drobna zmiana

Marcin Świetlicki


Wiersze to? nie wiersze? proza poetycka? Krótkie, dziwne, intrygujące - po trzy, cztery wersy. Po jednym na stronie. Dużo w tym tomiku pustego miejsca, białych przestrzeni. Pewnie celowo, bo człowiek rzeczywiście się zamyśla i  nieprędko przechodzi do kolejnego tekstu, choć całość na upartego dałoby się przeczytać w dwadzieścia minut. Jest Kraków, jest ulica Dietla, jest pies, są ludzie i jest Polska - ta dzisiejsza, taka jaka jest - krótkie komentarze do rzeczywistości. Teksty pisane przez cały rok, chronologicznie.