Bardzo to była trudna i smutna lektura. Książka o tym aspekcie naszej historii o którym wolelibyśmy nie wiedzieć, puścić w niepamięć, a niektórzy chcą go - jak to się dzisiaj mówi - "wygumkować" i uznać za niebyły. Ale wszystko, o czym pisze Zgliczyński, teksty, które skrupulatnie przytacza, fakty, o których pisze wskazując źródła historyczne - zdarzyło się naprawdę. To jest książka o polskim antysemityźmie. Autor pokazuje jego źródła i jego skutki. Temat, którego w Polsce jeszcze nie przepracowaliśmy - nie zmierzyliśmy się z włąsną historią, a prawda, chocby najboleśniejsza - jest o niebo lepsza od kłamstwa. Dlatego tę książkę warto znać - zwłaszcza, ż jej treści korespondują z innymi książkami, które ostatnio przeczytałem: Any Bikont, Moniki Sznajderman czy Mikołaja Grynberga
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 23 maja 2019
środa, 8 sierpnia 2018
Wołyń '43
Grzegorz Motyka
Rzadko sięgam po tego typu książki, jednak tym razem się "zmusiłem". To jest dobre słowo, bowiem książkę czytałem z ogromną nieprzyjemnością (przez wzgląd na temat) po to, by zmierzyć się z pwracającym co roku tematem: jak było naprawdę? - to pytanie zasadnicze. Na moje oko rzecz napisana bardzo rzetelnie. Autor ukazuje genezę wołyńskiego ludobójstwa i wielostronne spojrzenie na temat. Warto było zapoznać się z tą pozycją - zwłaszcza teraz, gdy nacjonalizmy rosną w siłę. I - choć czytając człowiek mówi sobie "nigdy więcej" - zadziwiająca jest powtarzalność nacjonalistycznych zbrodni - tu działa podobny mechanizm - ż wspomnę Rwndę, Srebrnicę czy współczesną Birmę. Bardzo to smutne i w jakimś stopniu beznadziejne ...
sobota, 12 listopada 2016
1945. Wojna i pokój
Magdalena Grzebałkowska
Każdy rozdział dotyczy innej rzeczywistości w nowej powojennej Polsce. Autorka sprawiła, że czyta się to jak powieść sensacyjną, mając świadomość, że wszystko wydarzyło się naprawdę - może dlatego rzecz jest trudna, wstrząsająca. Czasy tuż po wojnie - to tak, jak po wielkim trzęsieniu ziemi - jest już względny spokój , ale pojawiają się wstrząsy wtórne i ten wielki chaos, nieporządek, z którym nie wiadomo co zrobić. Pani Magda swoim świetnym piórem opisuje historie konkretnych ludzi - polskich przesiedleńców, niemieckich uciekinierów, żydowskich sierot i wielu innych. Wiele w tej książce strachu, niepewności, wiele też zwykłego ludzkiego łajdactwa, cwaniactwa i podłości. Dla równowagi - jest nieco dobrej nadziei i ludzkiej dobroci, choć tych ostatnich - dużo mniej. Osoba wrażliwa na pewno będzie się z tą książką zmagać, ale warto - wielka i ważna rzecz reporterska - nie dziwię się nagrodom, nominacjom i wyróżnieniom.
Każdy rozdział dotyczy innej rzeczywistości w nowej powojennej Polsce. Autorka sprawiła, że czyta się to jak powieść sensacyjną, mając świadomość, że wszystko wydarzyło się naprawdę - może dlatego rzecz jest trudna, wstrząsająca. Czasy tuż po wojnie - to tak, jak po wielkim trzęsieniu ziemi - jest już względny spokój , ale pojawiają się wstrząsy wtórne i ten wielki chaos, nieporządek, z którym nie wiadomo co zrobić. Pani Magda swoim świetnym piórem opisuje historie konkretnych ludzi - polskich przesiedleńców, niemieckich uciekinierów, żydowskich sierot i wielu innych. Wiele w tej książce strachu, niepewności, wiele też zwykłego ludzkiego łajdactwa, cwaniactwa i podłości. Dla równowagi - jest nieco dobrej nadziei i ludzkiej dobroci, choć tych ostatnich - dużo mniej. Osoba wrażliwa na pewno będzie się z tą książką zmagać, ale warto - wielka i ważna rzecz reporterska - nie dziwię się nagrodom, nominacjom i wyróżnieniom.czwartek, 11 kwietnia 2013
Europa między Wschodem a Zachodem
Norman Davies
Dobrze się czytało ten zbiór esejów. Wszystko tam było ciekawe, zaskakujące , świeże . Bo Davies nie jest zwykłym historykiem -to myśliciel, erudyta, filozof. Widać w jego pisaniu niezwykle otwarty umysł, który nie waha się łamać konwencji, płynąć w poprzek głównych nurtów albo pod prąd, chodzić mało znanymi ścieżkami a także tworzyć i pokazywać nowe. Miło było zobaczyć wiele polskich akcentów i nieskrywaną sympatię do Polski. Tudzież sążnistą obronę - pomijanej zupełnie, bądź marginalizowanej - historii naszej części Europy jako równoprawnej. Świetnie pokazane "gorące miejsca" współczesnego globu - np. konflikt izraelsko-palestynski, czy sytuacja wewnętrzna Iraku - trzeźwa ocena ale i empatia -Davies świetnie by się spisał w wielkiej polityce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

