Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bukowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bukowski. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 kwietnia 2020

Faktotum

Charles Bukowski

Henry Chinaski to podobno alter ego pisarza. Z tym przypuszczeniem nie sposób się nie zgodzić, zważając na realność opowiadań o tym pijaczku i outsiderze co rusz imającym się nowej pracy. Każdy rozdział przynosi jakieś "nowe": nowa praca, nowe lokum, nowa kobieta, nowa knajpa a nade wszystko nowy pomysł na zdobycie czegoś do wypicia. Alkoholizm bohatera opowiadań jest bowiem bohaterem drugoplanowym. Wszystko napisane z perspektywy prostego, naiwnego pijaczka, jego językiem, w jego optyce postrzegania świata - takie gawędy pijackie. I - czytając - wchodzi się w ten świat, uczestniczy w tych wszystkich perypetiach i libacjach, ale także w jego - nie opisanej wprost olbrzymiej samotności, ostatecznie darząc głównego bohatera sympatią. Wygrywa autentycznością. 7/10

sobota, 6 stycznia 2018

Na południe od nigdzie. Zapiski żywcem pogrzebanego

Charles Bukowski


To moje pierwsze spotkanie z Bukowskim i jego twórczością - zbiór opowiadań, według niektórych recenzentów bardzo reprezentatywny. Autor pisze bardzo sugestywnie - szybko  łatwo wchodzi się w jego świat, pojmuje świetnie zarysowane historie. Każda z nich jest spójna i skończona - choć opowiadania są krótkie, za każdym razem miałem wrażenie, że mam do czynienia z bardzo rozbudowaną opowieścią. Świat bohaterów Bukowskiego, to nie mój świat - do innego świata można podejść z ciekawością i zainteresowaniem, tak własnie zrobiłem. W sobie właściwym prostym i gawędziarskim stylu, który już po dwóch , trzech tekstach można łatwo rozpoznać , Bukowski opisuje świat outsiderów, samotników, biedaków, pijaczków z marginesu - w doborze bohateraów koresponduje w swoich opowiadaniach z czeskim Hrabalem, Hrabal to jednak przy Bukowskim świętoszek. Dużo tu wulgaryzmów, alkoholu, epatowania seksem, obrzydliwościami we wszelkiej postaci (czy to ludzkich wydzielin czy ludzkich postaw) - Bukowski gra na emocjach, często szokuje. Z drugiej strony boza oburzeniem rodzi się w czytelniku jakieś współczucie wobec bohatrów opowieści, zostaje też po każdej przeczytanej historii z porcją głębokich przemyśleń gdzieś z tyłu głowy- w tym szaleństwie jest więc metoda, choć Bukowski w dużej dawce może być ciężkostrawny.