Lubię, gdy pisarz odsłania tajemnice swojego warsztatu - czy to w osobnej książce na ten temat, czy w wywiadzie. W przypadku Murakamiego coś poszło nie tak. Lepiej jednak gdy pisze powieści, niż gdy pisze o pisaniu (choć przyznać trzeba, że o bieganiu - bo przecież biega - napisał rzecz znakomitą). Dużo w tych esejach wątków autobiograficznych, jest pisarska droga, kontakty z wydawcami, tłumaczami, agentami. Jest wreszcie nieco o pisarskim warsztacie i sposobie pracy. Jest kilka porad - pisanych z persektywy Murakamiego. Rzecz raczej wyłącznie dla fanów autora bądź dla początkujących powieściopisarzy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Murakami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Murakami. Pokaż wszystkie posty
środa, 5 września 2018
piątek, 1 listopada 2013
Koniec świata i hard-boiled wonderland
Haruki Murakami
No to teraz sobie odpocznę od Murakamiego. Dlaczego? Bo czytając jego powieści w krótkich odstępach czasu zaczyna się dostrzegać podobieństwa. To już gdzieś było... , to także..., wątki, pomysły , zdania , postacie. Czytelnik przeżywa nieustanne deja vu - choć powiedzmy sobie : powieść zgrabnie napisana. Miałem podobnie niegdyś w przypadku Whartona. Czas odpocząć. I już chyba wiem, czemu nie dają mu Nobla.
poniedziałek, 21 stycznia 2013
1Q84 t.3
Haruki Murakami

Już trochę się przyzwyczaiłem do niesamowitych zwrotów akcji, zaskoczeń i przechodzenia między światami z jednym i z dwoma księżycami. Ostatni tom trylogii Murakamiego zacząłem czytać z niejakim trudem. Później jednak obudziły się we mnie te emocje. Mniej więcej od połowy książkę czytałem z czerwonymi uszami, niecierpliwie i z wielką ciekawością odwracając kolejne kartki. Będzie mi brakować Tengo, Fukaeri i Aomame, których losy dziwnie się w powieści splatały.W tym tomie wszystko się wyjaśnia i nic się nie wyjaśnia zarazem - autor pozostawia (świadomie bądź nie) z uczuciem zaciekawienia i niedosytu.Gdyby chciał więc kiedyś dopisać kolejne części- z pewnością po nie sięgnę.
piątek, 28 grudnia 2012
Kafka nad morzem
Haruki Murakami

Wciągnął mnie ten Murakami . Gdy czytam jego książki z tyłu głowy wciąż kołacze się pytanie: jak on coś takiego wymyślił? Książka surrealistyczna . Postaci jak zwykle dziwne i "odjechane": Kafka, piętnastolatek uciekający z domu przed klątwą ojca, Nakata - dziwaczny dziadek analfabeta , który potrafi rozmawiać z kotami i dla którego rzeczy dziwne są normą i kilka innych mocno zarysowanych postaci, każda ciekawa na swój sposób. Biblioteka, chatka w tajemniczym lesie na zboczu góry, stacja benzynowa, koty gadające , pijawki spadające z nieba - miejsca ,wydarzenia, dialogi, zakrzywienia czasu - wszystko zaskakujące, dziwne a zarazem spójne . Czytając miałem wrażenie płynięcia w wartkim nurcie - w każdym momencie będąc zdziwionym, zaskoczonym tym co się dzieje... Dla tego ciągu nieustannych zdziwień - warto tę książkę przeczytać.
wtorek, 12 czerwca 2012
1Q84 - 2
Haruki Murakami

Co tu dużo pisać - to jest pisarz doskonały. Dawno nie czytałem nic tak wciągajacego. Poruszając się w dwóch światach - tym z jednym księżycem i z dwoma - zastanawiałem się skąd autor czerpie pomysły i jak można było wpaść na coś takiego? Dzieło znakomite , które czytało się z zapartym tchem. I to oczekiwanie, napięcie - czy Aomame, która chce wyjść ze świata 1Q84 i Tengo, który właśnie ten świat odkrył odnajdą się? Murakami poza niewiarygodnymi pomysłami fabularnymi dba też o szczegóły - wszystko jest u niego właściwe, na swoim miejscu. I rzadko doświadczam czegoś takiego, co przy czytaniu 1Q84- 2 było wyraźnie odczuwane - wielka przyjemność czytania.
sobota, 14 kwietnia 2012
1Q84
Haruki Murakami
Książka niezwykła. Znać genusz autora. Tajemnica, niepokój i przemieszczanie się pomiędzy różnymi światami, dziesiątkami wątków i całą masą postaci, z których każda jest diametralnie różna i odrębna, a co za tym idzie ciekawa.Autor bardzo lekko przemieszcza się między światem ludzkich relacji oraz światem "naszym" i tym fantastycznym. Bardzo wciągająca historia , właściwie dwie historie dziejące się równocześnie Aomame (ucząca sztuk walki ale również bezwzgledna morderczyni działająca w obronie praw kobiet) i Tengo (matematyk i początkujący pisarz z dużym talentem). W życiu jednego i drugiego następuje jakiś punkt zwrotny właśnie w roku 1Q84 (Orwell) . Co dalej? co dalej? - ciekawość, niecierpliwość i zachwyt - to trzy stany emocjonalne , które towarzszyły mi jako czytelnikowi....
Książka niezwykła. Znać genusz autora. Tajemnica, niepokój i przemieszczanie się pomiędzy różnymi światami, dziesiątkami wątków i całą masą postaci, z których każda jest diametralnie różna i odrębna, a co za tym idzie ciekawa.Autor bardzo lekko przemieszcza się między światem ludzkich relacji oraz światem "naszym" i tym fantastycznym. Bardzo wciągająca historia , właściwie dwie historie dziejące się równocześnie Aomame (ucząca sztuk walki ale również bezwzgledna morderczyni działająca w obronie praw kobiet) i Tengo (matematyk i początkujący pisarz z dużym talentem). W życiu jednego i drugiego następuje jakiś punkt zwrotny właśnie w roku 1Q84 (Orwell) . Co dalej? co dalej? - ciekawość, niecierpliwość i zachwyt - to trzy stany emocjonalne , które towarzszyły mi jako czytelnikowi....czwartek, 1 marca 2012
Norwegian Wood
Haruki Murakami
Odbiór bardzo pozytywny z piosenką Beatlesów w tle i klimatem lat 60tych.
Toru Watanabe młody student w wielkiej metropolii i jego skomplikowane relacje, nierozwiązane dylematy, pragnienia i poszukiwania - widać jego zagubienie w świecie i poszukiwanie sensu i miłości..
I dwie bliskie kobiety Naoko i Midori - bardzo różne od siebie... w tle śmierć przyjaciela.
Zaskakuje przejrzystość postaci - bardzo skomplikowane ale totalnie odkryte, wnikamy bardzo głęboko w ich świat - przyjaźń, miłość, śmierć , samotność, smutek, seks - nic co ludzkie nie jest nam obce.
Jedno co było dziwne to zakończenie.
Jeżeli wszystkie jego książki są w tym stylu to Murakami wart jest poznania - bardzo mi odpowiada...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
