To najnudniejsza książka podróżnicza jaką w życiu przeczytałem. Ot członek Latającego Cyrku Monty Pythona postanowił zostać podróżnikiem na stare lata. Na potrzeby telewizji BBC z dużą ekipą postanawia objechać świat w 80 dni podążając trasą obraną przed laty przez innego podróżnika -Fogga. Większość podróży odbywa statkiem. I 3/4 ksiązki to opisy życia na statku. Do tego taka podróż: za olbrzymie pieniądze stacji telewizyjnej, wszystko przygotowane, opłacone. Mało smaczków i tzw. prawdziwych przygód. Wszystko miałkie i przeraźliwie nudne, do tego trąci myszką.