Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żulczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żulczyk. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 kwietnia 2016

Ślepnąc od świateł

Jakub Żulczyk

Dawno mnie żadna książka tak nie wciągnęła. Nominacja do Paszportu Polityki był wystarczającą rekomendacją, by sięgnąć po tą nową polską prozę i jednocześnie zapoznać się z pisaniem Jakuba Żulczyka. Nie zawiodłem się - świetna proza. Widać , że autor mocno się napracował, dobrze poznał środowisko o którym pisze (mówił o tym kiedyś w jakiejś audycji, której miałem okazję wysłuchać)  - wszystko brzmi bardzo autentycznie - od opisów miejsc, klimatów, przez słownictwo, specyficzny slang, po opisy ludzkich relacji. Rzecz jest o Warszawie - raczej o jej ciemnej stronie. Bohaterem jest Jacek - dealer kokainy- młody, inteligentny, sterylny. Z jednej strony wyższe sfery: aktorzy, prezenterzy, świat biznesu i wielkich korporacji, z drugiej półświatek handlarzy narkotyków. W środku Jacek, który potrafi się nieźle poruszać i w świetle i w ciemności.