Jako posiadacz psa ..."posiadacz psa"... cóż to za idiotyczne określenie! - raczej "towarzysz". Więc jako towarzysz i przyjaciel psa (a raczej suczki), od czasu do czasu coś na temat psów przeczytam. Tu autorzy traktują temat naukowo - przedstawiając historię relacji psa i człowieka od czasów prehistorycznych do współczesności. Poddają tę relację wnikliwej analizie, pokazując obustronne korzyści. Uświadomiłem sobie, że pies (który dawniej był wilkiem) jest zwierzęciem, w którego naturze jest bycie przy człowieku. W książce raczej więcej jest o historii niż o współczesności. W formie przypomina opracowanie naukowe - byłaby o wiele ciekawsza, gdyby ją przeredagować na rzecz bardziej popularną.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pies. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pies. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 22 stycznia 2018
Człowiek i pies. O głaskaniu, stresie i oksytocynie
Christoph Jung, Daniela Portl
Jako posiadacz psa ..."posiadacz psa"... cóż to za idiotyczne określenie! - raczej "towarzysz". Więc jako towarzysz i przyjaciel psa (a raczej suczki), od czasu do czasu coś na temat psów przeczytam. Tu autorzy traktują temat naukowo - przedstawiając historię relacji psa i człowieka od czasów prehistorycznych do współczesności. Poddają tę relację wnikliwej analizie, pokazując obustronne korzyści. Uświadomiłem sobie, że pies (który dawniej był wilkiem) jest zwierzęciem, w którego naturze jest bycie przy człowieku. W książce raczej więcej jest o historii niż o współczesności. W formie przypomina opracowanie naukowe - byłaby o wiele ciekawsza, gdyby ją przeredagować na rzecz bardziej popularną.
Jako posiadacz psa ..."posiadacz psa"... cóż to za idiotyczne określenie! - raczej "towarzysz". Więc jako towarzysz i przyjaciel psa (a raczej suczki), od czasu do czasu coś na temat psów przeczytam. Tu autorzy traktują temat naukowo - przedstawiając historię relacji psa i człowieka od czasów prehistorycznych do współczesności. Poddają tę relację wnikliwej analizie, pokazując obustronne korzyści. Uświadomiłem sobie, że pies (który dawniej był wilkiem) jest zwierzęciem, w którego naturze jest bycie przy człowieku. W książce raczej więcej jest o historii niż o współczesności. W formie przypomina opracowanie naukowe - byłaby o wiele ciekawsza, gdyby ją przeredagować na rzecz bardziej popularną.sobota, 17 września 2016
I tak człowiek trafił na psa
Konrad Lorenz
Podobno nikt tak pięknie nie pisze o zwierzętach jak ten austriacki zoolog, noblista i ornitolog- i rzeczywiście. Jako , że sam trafiłem ponad rok temu na psa (a raczej suczkę) sięgnąłem po tę książkę i z radością ją przeczytałem. Myślę, ze jest to pozycja dla każdego, kto chce zrozumieć psa, poznać jego charakter, psychikę i motywy zachowania. Wiele jest tu też o więzi łączącej psa i człowieka - więzi niezwykłej i bardzo mocnej, czego właśnie doświadczam. Dużo ważnej wiedzy, podanej w sposób przejrzysty i nieskomplikowany . Widać z jednej strony olbrzymią wiedzę, fachowość, z drugij : ciepło i miłość do zwierząt - na pewno jeszcze kiedyś wrócę do prozy Lorenza.
Podobno nikt tak pięknie nie pisze o zwierzętach jak ten austriacki zoolog, noblista i ornitolog- i rzeczywiście. Jako , że sam trafiłem ponad rok temu na psa (a raczej suczkę) sięgnąłem po tę książkę i z radością ją przeczytałem. Myślę, ze jest to pozycja dla każdego, kto chce zrozumieć psa, poznać jego charakter, psychikę i motywy zachowania. Wiele jest tu też o więzi łączącej psa i człowieka - więzi niezwykłej i bardzo mocnej, czego właśnie doświadczam. Dużo ważnej wiedzy, podanej w sposób przejrzysty i nieskomplikowany . Widać z jednej strony olbrzymią wiedzę, fachowość, z drugij : ciepło i miłość do zwierząt - na pewno jeszcze kiedyś wrócę do prozy Lorenza.
sobota, 28 grudnia 2013
Oczami psa
Alexandra Horowitz
Książka przeczytana niejako "z konieczności", jako że z początkiem grudnia przybył nam nowy domownik - niewielki piesek( a właściwie suczka) wzięty ze schroniska. Można powiedzieć, że to podręcznik psiej psychologii . Jako że autorka jest psychologiem (psycholożką?) i miłośniczką psów, świetnie potrafi wprowadzić czytelnika w świat zwierzęcia i pokazać odmienny sposób postrzegania świata.To nie jest podręcznik tresury, raczej baza do pracy nad komunikacją ze zwierzęciem - taki elementarz pozwalający zrozumieć psie zachowania, język ciała, "wejść"w świat psich emocji. Co pies wie, co myśli i jak czuje - dowie się czytelnik czytając kolejne rozdziały i niejednokrotnie bardzo się zdziwi. Dla mnie najbardziej wartościowe były fragmenty o języku ciała psów i interpretacji niektórych zachowań - czytając obserwowałem naszego pieska -wszystko się zgadzało. Myślę, że nie tylko początkujący właściciele psów, ale również starzy praktycy znajdą tu dużo dla siebie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)