wtorek, 21 stycznia 2020

Pianie kogutów, płacz psów

Wojciech Tochman


Kolejna trudna książka. Kambodża - kraj  po ludobójstwie oczami Wojciecha Tochmana. Rzecz o wyparciu i znieczulicy. Rzecz o chorych psychicznie traktowanych jak zwierzęta, trzymanych latami w klatkach, skuwanych łańcuchami. Rzecz o nędzarzach, ludziach wyrzucanych na margines, gdy tylko przestaną być produktywni. Rzecz o zbieraczach śmieci, ludzi wyrzucanych z domów w imię deweloperskich interesów, młodocianych prostytutkach, o dystansie rodziców względem własnych dzieci - nazwijmy to nieczułością. Każda opowieść to jakaś nowa trauma, nowe cierpienie i nowa ludzka bezduszność. Wszystko się dzieje dziś...  To taki zbiór reportaży, który człowiek - gdy przeczyta - musi odchorować.

wtorek, 7 stycznia 2020

Opowiadania kołymskie t.I Pierwsza śmierć

Warłam Szałamow

Swego rodzaju pamienik Szałamowa z czasów pobytu w sowieckim obozie na Kołymie. Zbiór historii obozowych - świetnie napisanych. Niemniej rzecz jest na tyle mroczna i trudna, że nie wiem, czy kiedykolwiek sięgnę po kolejne tomy. Rzeczywistość sowieckich łagrów z pierwszej ręki - jest kilka podobnych pozycji - ot choćby Sołżenicyn czy Czapski pisali taką obozową literaturę. Szałamow jednak pisze bardzo sugestywnie, każde opowiadanie to jakaś ludzka historia, zazzwyczaj przeraźliwie smutna. Mało tam nadziei, dużo walki o przetrwanie a co za tym idzie ludzkiej podłości, najgorszych człowieczych instynktów. I smutek -  przeraźliwy i bezbrzeżny.

czwartek, 19 grudnia 2019

Całe życie

Robert Seethaler

Książka tyle piękna, co smutna. Życie prostego człowieka - Andreasa Eggera w małej miejscowości w austriackich Alpach - od narodzin aż do śmierci. Proste i zgodne z naturą, wraz ze swoim biegiem wobec nadchodzących zmian i "wielkiego świata" coraz bardziej się komplikuje. Niemniej bohater powieści do końca zachowuje swoistą naiwność i prostotę, pokorę względem natury, szzerość względem drugiego człowieka. Bardzo to poetycka powieść i - jakby to powiedzieli  Rosjanie: duszoszczipatielnaja. I swoista lekcja dla nas dzisiaj: w obliczu tego co robimy ze światem, z przyrodą i tego, jak bardzo staliśmy się skomplikowani. To lekcja prostoty właśnie i człowieczeństwa. Po zamknęciu czytelnik rozstaje się z Andrasem i zostaje z samym sobą - ale z tego "całego życia" bierze coś dla siebie - i to jest właśnie piękne w literaturze.

czwartek, 21 listopada 2019

Jesień patriarchy

Gabriel García Márquez

Studium dyktatury. Czy "karykatura"? - nie wiem. Czy "baśń"? - tak! I obraz tego co dyktatura robi z człowieka. Mamy na pierwszym planie starego, samotnego, schorowanego dyktatora ze wszystkimi jego wadami, które z biegiem lat stały się ogromne i wyraziste. Mamy historię jego życia, ludzi, którymi rządził, matkę z której pragnął uczynić świętą.Mamy wreszcie rozbiegane dyktatorskie myśli i swoiste cwaniactwo pozwalające utrzymać się satrapie przy władzy za wszelką cenę. Rzecz świetnie oowiedziana, Naturalnie nasuwa się wiele skojarzeń i choć bohatera powieśni nie znamy z imienia i nazwiska, kraj, którym rządzi również jest nieznany - przy czytaniu w konkretnych sytuacjach przychodzą na myśl postaci małych i wielkich dyktatorów.

poniedziałek, 11 listopada 2019

Książka o czytaniu

Justyna Sobolewska

Luźna książeczka zawierająca refleksje o czytaniu. Porusza różne aspekty czytelnictwa - od przyjmowanej przy czytaniu pozycji po najgłębsze motywy czytania książek. Każdy miłośnik literatury sięgnie z przyjemnością po tę pozycję. Zwłaszcza, że mamy tu perełki w postaci ciekawych anegdot, opisów bibliotek, wreszcie cytatów. Jest o zwyczajach czytelniczych. I dużo samej autorki, która o książkach mówi z duż wrażliwościa i jakąś taką czułością.

niedziela, 15 września 2019

Szlaki. Opowieści o wędówkach

Robert Macfarlane

Oczywiście, że uwiódł mnie tytuł. Pomysł na książkę jest prosty: Macfarlane przemierza i opisuje różnorodne - często stare, historyczne, często już dawno nie uczęszczane szlaki wędrówek po Anglii, Szkocji ale również po Hiszpanii, Izraelu czy prowincji Syczuan. Nie jest to jednak rzecz typowo podróżnicza. Jest w pisaniu Macfraina nieco poezji, nostalgii za tym, co odeszło. Jest też głębokość spojrzenia: ot choćby na sam proces chodzenia, przemieszczania się, który czym innym jest dla Europejczyjka, czy innym dla mieszkańca Tybetu, czy Indianina. Jest też uważność: autor opisuje przyrodę, krajobrazy, dźwięki. Czyta się te opowieści z pewnym trudem, bowiem bogactwo danych wymaga od czytelnika wytężonej uwagi, by nie zgubić ciągu myśli, nie przeoczyć ważnego wątku, warto jednak ten trud podjąć.

środa, 4 września 2019

Życie jest gdzie indziej

Milan Kundera

Co we mnie zostało z tej książki? Jakieś współczucie dla młodego poety Jaromila - artysty stojącego na początku swojej drogi, trzymającego się jeszcze maminego fartucha, niepewnego, nieśmiałego- ot: figura poety, stereotyp. Kundera świetnie ujmuje w ramy postać wiecznego wrażliwca, ale z aspiracjami. Może pisze o sobie? Jest w książce dużo emocji, rozterek, są gorące uczucia i  raczej porażki niż zwycięstwa. Jednak te ostatnie również się zdarzają - ale jakby przez przypadek (tak bywa u tych, którym brakuje wiary w siebie). Świetna, soczysta, emocjonalna proza.