piątek, 7 września 2018

Księżyc. Od nowiu do nowiu

Martín Caparrós


Poruszający reportaż literacki - tak można tę książkę sklasyfikować. Caparrós porusza temat uchodźdztwa - przeprowadza siedem rozmów z bardzo różnymi ludźmi, którzy stali się we współczesnym świecie uchodźcami. Rozmowy pokazują jasno ich traumy, cierpienie i wreszcie powody podjęcia decyzji o szukaniu lepszego losu i ucieczce własnego kraju. Zapamiętałem relacje kobiety, która była ofiarą handlu ludźmi w Mołdawii, Masajki poddanej obrzezaniu, świadka wojny domowej w Liberii . Wiele w tych opowieściach cierpienia , tragedii , rozpaczy - wstrząsające historie przerywa autor swoimi rozmyślaniami, spostrzeżeniami podróżmi - jakby z innego świata. Do tego innego, lepszego świata zmierzali bohaterowie opowieści i udało im się znaleźć nowe życie - nam książka Caparrósa pozwala ich poznać, zrozumieć i  -w tym lepszym świecie - przyjąć . Ważna rzecz, zwłaszcza w Polsce powinna być czytana...

środa, 5 września 2018

Zawód: powieściopisarz

Haruki Murakami

Lubię, gdy pisarz odsłania tajemnice swojego warsztatu - czy to w osobnej książce na ten temat, czy w wywiadzie. W przypadku Murakamiego coś poszło nie tak. Lepiej jednak gdy pisze powieści, niż gdy pisze o pisaniu (choć przyznać trzeba, że o bieganiu - bo przecież biega - napisał rzecz znakomitą). Dużo w tych esejach wątków autobiograficznych, jest pisarska droga, kontakty z wydawcami, tłumaczami, agentami. Jest wreszcie nieco o pisarskim warsztacie i sposobie pracy. Jest kilka porad - pisanych z persektywy Murakamiego. Rzecz raczej wyłącznie dla fanów autora bądź dla początkujących powieściopisarzy. 

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Miłość w czasach zarazy

Gabriel García Márquez

Wielka rzecz. Historia miłości Florentino Arizy do Ferminy Dazy. Jedna z najlepszych rzeczy o miłości jakie czytałem. O miłości niezłomnej, wiernej, wytrwałej, czekającej. Ponad czasem i przeciwieństwami. Jedna z tych książek, którą warto czytać niespiesznie  - zatapiając się w klimat, smakując słowa, zatrzymując się. Wtedy książka pochłania całkowicie.

piątek, 24 sierpnia 2018

Autobiografia na cztery ręce

Jerzy Giedroyc


Slikovni rezultat za autobiografia na cztery rÄ™ceGiedroyc był olbrzymem. Wywarł tak wielki wpływ na polską literaturę, kulturę, że chciałem poznać opowieść o jego życiu. "Opowieść" to jest dobre słowo, gdyż Autobiografia jest skrzętnym zapisem tego co podczas wielu spotkań Jerzy Giedroyc opowiadał o swoim życiu Krzysztofowi Pomianowi. Nie ma tu kwiecistego literackiego języka, raczej zapis faktów - zważając na biografię autora - tak licznych , że rzecz trzeba czytać z dużym skupieniem. Jest to bowiem skarbnica wiedzy o Polsce, jej nanowszej histori, o ludziach, literaturze i kulturze współczesnej. Jak dla mnie Giedroyc jest prorokiem -nie takim, który przepowiada przyszłość, ale tym, którego warto słuchać i do którego warto się odnosić. Wielka szkoda, że współczesna Polska nie jdzie za jego intuicjami...

"endecki model Polaka-katolika był po prostu nie do przyjęcia, jak nie do przyjęcia.. ..była idea Polski jednonarodowej i jednowyznaniowej"

środa, 8 sierpnia 2018

Wołyń '43

Grzegorz Motyka

Rzadko sięgam po tego typu książki, jednak tym razem się "zmusiłem". To jest dobre słowo, bowiem książkę czytałem z ogromną nieprzyjemnością (przez wzgląd na temat) po to, by zmierzyć się z pwracającym co roku tematem: jak było naprawdę? - to pytanie zasadnicze. Na moje oko rzecz napisana bardzo rzetelnie. Autor ukazuje genezę wołyńskiego ludobójstwa i wielostronne spojrzenie na temat. Warto było zapoznać się z tą pozycją - zwłaszcza teraz, gdy nacjonalizmy rosną w siłę. I - choć czytając człowiek mówi sobie "nigdy więcej" - zadziwiająca jest powtarzalność nacjonalistycznych zbrodni - tu działa podobny mechanizm - ż wspomnę Rwndę, Srebrnicę czy współczesną Birmę. Bardzo to smutne i w jakimś stopniu beznadziejne ... 

wtorek, 26 czerwca 2018

Przywracać zdrowie żywieniem

Ewa Dąbrowska

Ta niewielka książeczka to podstawy tzw. diety Dąbrowskaiej zwanej też postem Daniela. Dieta polega na jedzeniu wyłącznie warzyw w różnej postaci (poza strączkowymi) , z owoców tylko jablka i grejpfruty. Przecztałem z racji tego, że chciałe schudnąć. Zastosowałem przez pełny okres sześciu tygodni i  rzeczywiście schudłem - całe 19 kilo - czyli - dieta jest skuteczna - minął już miesiąc i trzynmam wagę. Co prawda temat "oczyszczania organizmu" to takie trochę bajeczki - przyznaję więc rację krtykom - wszak mamy nerki i wątrobę, organizm sam się oczyszcza. Temat tego, że wobec zmniejszonej dawki kalorii organizm spala to co sobie odłożył - przede wszystkim zapasy tłuszczu - jest już bardzo racjonalny i rzeczywiście działa. Dietę polecam - zwłaszcza, że głodu się nie czuje, a poza dobrodziejstwami zdrowotnymi w gratisie dostaje się wspaniałe samopotczucie. :)

piątek, 1 czerwca 2018

Rzecz o mych smutnych dziwkach

Gabriel García Márquez

Tytuł jakby nieadekwatny, gdyż rzecz traktuje o swoistym zauroczeniu staruszka młodą dziewczyną. Na dodatek nie jest ona "dziwką", jak w tytule, a nieletnią, która jest jeszcze dziewicą. Bohater powieści - ponad dziewięćdziesięcioletni znany dziennikarz muzyczny, żegnający się powoli z życiem zatraca się w fascynacji młodą osobą. Oto stary, stateczny  człowiek rozbudza sobie namiętności i uczucia, jakich nie zaznał zapewne od kilkudziesięciu lat. Krótka książka, ale bardzo smakowita, pięknie napisana. Wbrew tytułowi i tematowi głównego wątku nie ma w sobie nic z obsceniczności czy taniego epatowania seksem, jest za to dużo o miłości i przemijaniu. Jest zaś wiele taktu, jakiejś nostalgii i kontemplacji piękna.