Gabriel García Márquez
Gdy już kończyłem czytać, to się zreflektowałem, że tę książkę przeczytałem ze zbytnim pośpiechem. Nie tak trzeba podchodzić do mistrza słowa Marqueza - tu każdą stroną można się delektować. Zwłaszcza, że intryga mroczna, niepokojąca. Rzecz jest o Siervie Marii - ugryzionej przez wściekłego psa dziewczynce, która w wieku 12 latzostaje uwięziona w pewnym klasztorze i uznana za opętaną. I o egzorcyście, który miał z niej wypędzić rzekomego diabła, a którego opętał demon miłości . I o rudych włosach bohaterki, poświęconych przez jej matkę Najświętszej Panience - które najbardziej mi utkwiły w pamięci - może dlatego, że już, gdy Sierva spoczywała w krypcie, osiągnęły imponującą długość 22 metrów - co odkryto przy renowacj klasztoru.. Czytajcie niespiesznie.





Poważny temat, niezbyt poważnie potraktowany. Spodziewałem się rzeczy poruszającej - zważając na tytuł i wydawcę. Tymczasem w książce znalazłem kilkanaście ciekawie i barwnie napisanych historycznych opowiastek o traktowaniu kobiecego ciała na przestrzeni wieków i kultur. Dużo tu ciekawostek, pikanterii i powierzchowności. Dobrze podane wiadomości historyczne, jednak bez głebokich analiz.Ale może tak właśnie miało być i taki był zamysł autorki? W każdym razie: czyta się szybko i gładko, bez emocjonalnych poruszeń. Raczej lekki wstęp do poważnego tematu, którego rozwinięcia należałoby poszukać gdzie indziej (coś jakby Świat Zofii potraktować jako wprowadzenie do filozofii).