Już trochę się przyzwyczaiłem do niesamowitych zwrotów akcji, zaskoczeń i przechodzenia między światami z jednym i z dwoma księżycami. Ostatni tom trylogii Murakamiego zacząłem czytać z niejakim trudem. Później jednak obudziły się we mnie te emocje. Mniej więcej od połowy książkę czytałem z czerwonymi uszami, niecierpliwie i z wielką ciekawością odwracając kolejne kartki. Będzie mi brakować Tengo, Fukaeri i Aomame, których losy dziwnie się w powieści splatały.W tym tomie wszystko się wyjaśnia i nic się nie wyjaśnia zarazem - autor pozostawia (świadomie bądź nie) z uczuciem zaciekawienia i niedosytu.Gdyby chciał więc kiedyś dopisać kolejne części- z pewnością po nie sięgnę.
poniedziałek, 21 stycznia 2013
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Laska nebeska
Mariusz Szczygieł

Gdy zobaczyłem w bibliotece wolną Laskę - oczy mi się zaświeciły. Sięgnąłem po nią bez wahania. Z dwóch względów: kocham Szczygła i kocham Czechów. Miałem więc z tego czytania dużo przyjemności - często pod nosem się uśmiechając,lub też z niedowierzaniem kręcąc głową. Czy rzeczywiście (jak pisze Szczygieł we wstępie) Czesi zostali wymyśleni, żeby wprowadzać Polaków w dobry nastrój, to nie wiem, ale w moim przypadku hipoteza się sprawdza. Historie dziwaczne i zadziwiające (czy nie byłby to znakomity alternatywny tytuł?) - czasem same tytuły przenoszą człowieka w jakiś inny wymiar : "O tym, ze życie można przeżyć jak święto", "O życiu w bajce" i "Świrus niezłomny" - to tylko kilka wybranych. A jakie historyjki ! jacy bohaterowie! - nieistniejący czeski bohater narodowy Jara Cimrman to będzie dla mnie zawsze number two (bo czeski number one, to dla mnie Havel, którego poważam na poważnie).
poniedziałek, 31 grudnia 2012
Dzienniki rowerowe
David Byrne
To jedna z książek wziętych na "chybił-trafił" w bibliotece - elementem, który zwrócił moją uwagę był rower. I szczerze mówiąc czego innego się po książce spodziewałem - nawet w pewnym momencie chciałem ją odłożyć. Przetrwałem jednak kryzys i po akceptacji konwencji przyjętej przez autora (muzyk, lider zespołu Talking Heads) zaczęło mi się podobać to jego pisanie. Książka to nie kronika rowerowych eskapad - to zbiór obserwacji: trochę geograficznych, trochę socjologicznych, trochę kulturowych i historycznych , które powstały , gdy autor "rowerował" po różnych miastach, podczas swoich muzycznych eskapad. Taki ogląd świata okraszony filozoficznymi przemyśleniami. Samego roweru jest tam niewiele. Czytało się z zainteresowaniem o świecie i ludziach od Berlina przez Stambuł, Manile, Sydney po Nowy York, ale -przyznać trzeba - że arcydzieło to to nie jest.
sobota, 29 grudnia 2012
Wariacje Tischnerowskie
To książka , którą pisze uczeń i tego bycia uczniem wcale nie ukrywa.Korepetycje z Tischnera. W pierwszej części Makowski pisze o swoim mistrzu - pokazując najważniejsze jego myśli, jego życie, postrzeganie świata. W drugiej części pisze "od siebie" - tak jak go mistrz nauczył myśleć. Bogactwo myśli, tematów podanych tak, że niemal każda jest odkryciem, eureką, objawieniem - od tych patriotycznych - o zakorzenieniu, poczuciu przynależności do miejsca, przez społeczne - te wywodzące się z Etyki solidarności, filozoficzne - np. zaduma nad myśleniem jako takim, po teologiczne mocno umocowane biblijnie (rozważania o wierze, o prawdzie, czy też naturze zła) . Czytałem z ogromną przyjemnością , większe emocje wywołała we mnie część pierwsza i wywołała nieodpartą chęć sięgnięcia po dorobek Tischnera - na pierwszy ogień pójdą Wieści ze słuchanicy.
Wynotowałem dziesiątki myśli, spostrzeżeń, cytatów... na przykład tę: "Co to znaczy być wiernym? To znaczy nieść w sobie raz dokonane wybranie. (...) Sęk w tym , by człowiekowi chciało się chcieć wierzyć".
piątek, 28 grudnia 2012
Kafka nad morzem
Haruki Murakami

Wciągnął mnie ten Murakami . Gdy czytam jego książki z tyłu głowy wciąż kołacze się pytanie: jak on coś takiego wymyślił? Książka surrealistyczna . Postaci jak zwykle dziwne i "odjechane": Kafka, piętnastolatek uciekający z domu przed klątwą ojca, Nakata - dziwaczny dziadek analfabeta , który potrafi rozmawiać z kotami i dla którego rzeczy dziwne są normą i kilka innych mocno zarysowanych postaci, każda ciekawa na swój sposób. Biblioteka, chatka w tajemniczym lesie na zboczu góry, stacja benzynowa, koty gadające , pijawki spadające z nieba - miejsca ,wydarzenia, dialogi, zakrzywienia czasu - wszystko zaskakujące, dziwne a zarazem spójne . Czytając miałem wrażenie płynięcia w wartkim nurcie - w każdym momencie będąc zdziwionym, zaskoczonym tym co się dzieje... Dla tego ciągu nieustannych zdziwień - warto tę książkę przeczytać.
sobota, 22 grudnia 2012
Medytacja chrześcijańska - głód głębi serca
John Main

Guru chrześcijańskiej medytacji. Określenie tyle kontrowersyjne ,ile podobno kontrowersyjna jest dla chrześcijan praktyka medytowania (obecna w tej religii niemal od początku). Książka bardzo prosta. Rady, spostrzeżenia, biblijne cytaty, odniesienia do starożytnych tekstów. Czytając ma się wrażenie prowadzenia za rękę i nieustannej zachęty przez autora. Z każdą przewróconą stroną odkrywa się , że ta praktyka jest rzeczą niezwykle prostą, że ostatecznie to nic trudnego. Chce się zacząć medytować. Krytykom można powiedzieć - medytacja to forma, a w praktyce religijnej ważna jest treść - tak więc "medytacja chrześcijańska" jak najbardziej! -żeby się o tym przekonać warto poczytać tego benedyktyna.
sobota, 8 grudnia 2012
Rumunia. Podróże w poszukiwaniu diabła
Michał Kruszona

Książka dziwna i ciekawa zarazem. Pięknie wydany i bogato ilustrowany zapis podróży autora do Rumunii. Czytało się lekko i z ciekawością - bowiem co chwila autor dostarcza czytelnikowi historii, których nie znajdziesz w przewodnikach turystycznych. Podoba mi się sposób podróżowania - taki z lekka hipisowski , stawiający raczej na bycie wśród ludzi niż na wygodę i turystyczną 'sterylność". Kruszona pokazuje świat, który powoli umiera - prostych ludzi, ich nieskomplikowanego życia i naiwnych wierzeń, które dla przeciętnego Europejczyka są już egzotyką... Chociaż mam wrażenie, że przebywając wśród Rumunów autor trochę szukał dziury w całym, poruszając się w wyselekcjonowanych środowiskach : bieda, pijaństwo, czary, diabły i zabobony... do tego ładne tło kulturowe i geograficzne... Ale skoro szukał diabła?...
Subskrybuj:
Posty (Atom)