Cygana znałem jako tekściarza -tu objawia się jako poeta. Piękne te jego wiersze - tyle w nich emocji, uczuć, wzruszeń, klimatów, smaków i kolorów. Widać w nich pasje - jak w tych wszystkich wierszach 'włoskich" - z Rzymu,z Wenecji. Widać przemijanie - przejmujące wiersze o odchodzeniu rodziców... (najpiękniejszy ten o staruszku ojcu, który idzie do staruszka Boga), o przyjaciołach, których już nie ma. I jeszcze bardziej przejmujące te "żydowskie" - o ludziach, którzy byli i zniknęli. Oj dostarczył mi Jacek Cygan wzruszeń! i obiawił oblicze dojrzałego poety... choć w wierszach widać tą znaną z piosenek cyganowską poetykę i styl, który jest jemu tylko właściwy.... Warto sięgnąć po Psa w tunelu i sobie go niespiesznie przeczytać...
wtorek, 23 października 2012
wtorek, 9 października 2012
Medytacja z Ojcem Serafinem
Jan Bereza

"Kiedy medytujesz bądź jak góra
Nieruchomo osadzona w ciszy.
Jej myśli zakorzenione są w wieczności.
Nie rób niczego, siedź, bądź,
a poznasz owoce płynące z modlitwy."
To bardzo niewielka książeczka. Oparta na pewnym poemacie, który napisał ojciec Jan pod wpływem tekstu niejakiego ojca Serafina z Góry Athos. Prosty podręcznik medytacji. Siedem lekcji, które warto przejść. Bereza niewiele po sobie zostawił pism. Ale to co jest w tej małej książeczce - to bardzo dużo. Proste jest piękne.
"Kiedy medytujesz bądź jak góra
Nieruchomo osadzona w ciszy.
Jej myśli zakorzenione są w wieczności.
Nie rób niczego, siedź, bądź,
a poznasz owoce płynące z modlitwy."
sobota, 6 października 2012
Pożądanie
Elfride Jelinek

Pierwsze podejście do Jelinek - było, nie było: noblistki. I chyba ostatnie (w każdym razie długo nie sięgnę po książkę autorstwa tej pani) . Doczytałem do końca i sam się sobie dziwię. Określiłbym ją w dwóch słowach: mroczna i pornograficzna. Szczegółowe opisy wyuzdanych praktyk erotycznych miały pewnie czemuś służyć. Być może wywołać sprzeciw wobec przemocy wobec kobiet?(wykorzystywana przez męża kobieta na pierwszym planie, szukająca zapomnienia w ramionach studenta) Ja byłem zdegustowany i zmęczony...
niedziela, 30 września 2012
Haiku
poniedziałek, 17 września 2012
Dno oka - eseje o fotografii
Wojciech Nowicki

Zadziwiające ile można wyczytać ze starych fotografii! Wojciech Nowicki jest niewątpliwie mistrzem takiego czytania i interpretacji. Książkę przeczytałem z podziwem - wobec wiedzy i erudycji autora. Wiele się też nauczyłem czytając poszczególne historie i interpretacje zdjęć, postaci, przedmiotów, gestów. Najbardziej urzekły mnie interpretacje zdjęcia dziewczynek z lwowskiej ochronki, niedźwiedzia w klatce, oraz pracowników warzelni soli - syberyjskich zesłańców... Starym, małoznaczącym fotografiom z minionych epok Nowicki przez swoje interpretacje nadaje nowe znaczenie. Stają się ważne i wymowne. Mistrzostwo!
piątek, 14 września 2012
Gobi
Reinhold Messner
Dziwna to książka. Niby zapis podróży przez pustynię światowej sławy himalaisty (ot:paradoks!), którą odbył po kilkuletnim zasiadaniu w Parlamencie Europejskim. Nie ma w niej jednak tej "ikry", pozytywnej energii właściwej podróżom, nie widać radości odkrywania świata.. Jest dużo bólu, zmęczenia, nawet można powiedzieć : goryczy... Jest rozliczanie się z własnym życiem, układanie myśli w głowie. Relacja przejścia/przejazdu przez gobi raczej monotonna, skoncentrowana na trudach podróży. Na pewno Messnerowi ta książka była potrzebna, ja jednak spodziewałem się czego innego... a poza tym mam jakoś uraz do marudzących podróżników. 5/10
środa, 12 września 2012
Praktyka medytacji chrześcijańskiej
Laurence Freeman
Książkę przeczytałem siedząc w benedyktyńskim klasztorze. I oczywiście próbując medytować - bo w ten temat książka wprowadza.. Okazuje się, że ta praktyka obecna jest w chrześcijaństwie od tysięcy lat. Dziś przeżywa swoiste odrodzenie. Ksiażka Freemana jest świetnym i prostym (wywiad) wprowadzeniem w temat. Pokazuje "jak" i mówi "dlaczego".
Subskrybuj:
Posty (Atom)