sobota, 16 stycznia 2016
Kobieta z wydm
Abe Kōbō
Ech... literatura japońska - inne postrzeganie świata i człowieka, inna kultura - to od razu poznać. Niektórym pisanie Kobo kojarzy się z Kafką, mnie przychodził na myśl Murakami - może dlatego, że z tego samego kręgu kulturowego. Rzecz jest o młodym entomologu, który szukając owadów trafia do wioski ukrytej wśród piaszczystych wydm z której nie może się wydostać. Powieść niezwykłą - wielowarstwowa, może być metaforą życia - życia w społeczeństwie. Studium człowieka będącego w niewoli. Uległość wobec społecznych oczekiwań. Głęboko skrywane pragnienie wolności, szczęścia - dla osoby z naszego kręgu kulturowego skojarzenie z totalitaryzmami jest naturalne.
czwartek, 14 stycznia 2016
Dobra świnka, dobra. Niezwykłe życie Christophera Hogwooda
Sy Montgomery

Jako zwierzolub Dobrą świnkę przeczytałem jednym tchem i z ogromnym zaangażowaniem emocjonalnym. Rzecz jest o śwince, która została zwierzęciem domowym i żyła długo, i szczęśliwie u boku swoich właścicieli. Jak długo będzie żyła nie mieli pojęcia ani właściciele, ani weterynarze - bo przecież świnki są zabijane gdy tylko osiągną pożądaną wagę. Tej (a właściwie tego - bo to był samiec) jednak nikt nie miał zamiaru zabijać. I dobrze - dzięki temu powstała niezwykła , ciepła, pełna humoru opowieść o przyjaźni człowieka ze zwierzęciem. Autorka pisze o swoim pupilu w takim stylu , że człowiek mimowolnie wiąże się ze zwierzątkiem (340 kg) a na koniec płacze rzewnymi łzami. Najciekawsze i najpiękniejsze były te momenty, w których widać było ile zwierze potrafi dać człowiekowi - w jaki sposób? - a to trzeba przeczytać! :).
niedziela, 10 stycznia 2016
Wyjątkowo długa linia
Hanna Krall
Prozę Krall zaczyna się czytać tak normalnie - to są takie dokładne , reporterskie opisy: dużo szczegółów, kolorów, jakieś odgłosy, zapachy. Krall jest bardzo zmysłowa w swoim pisaniu. W trakcie czytania te wszystkie szczegóły łączą się w jedną opowieść i wtedy w czytelniku narasta przejęcie. Czasami przez ukazanie jakiegoś szczegółu, dwuzdaniowego epizodu, autorka pokazuje historię, która komuś innemu zajęłaby parę dobrych stron - jakąś prawdę o ludziach. Mistrzyni. Książka jest historią jednej kamienicy w Lublinie i mieszkających tam Żydów, potem już po wojnie, kiedy Żydów nie było - Polaków, którzy się tam wprowadzili. Krall przechodzi w kolejnych rozdziałach przez wszystkie cztery piętra - na każdym pietrze : cztery mieszkania, w książce: wiele niewielkich jedno, dwustronicowych rozdziałów - każdy bardzo smutny, jeśli nie tragiczny.
kobiety z kamienicy piekły pączki, układały na blaszanych tacach, przykrywały serwetą i nosiły do pobliskiej cukierni...
z cukierni wyszedł radziecki żołnierz i strzelił do Lady, setera angielskiego w czarno-białe łaty, który na kogoś czekał uwiązany przy drzwiach... s.102
sobota, 9 stycznia 2016
Pająki pana Roberta
Robert Pucek
W życiu nie myślałem, że będę czytał książkę o pająkach. Ale jednak! - najpierw przeczytałem o nominacji do Nagrody Conrada, potem, że autor jest outsiderem , który mieszka w lesie, gdzie pająki i kruki - a ja takie typy bardzo lubię, dalej był już zakup ebooka i czytanie. Książka jest powiastką przyrodniczo-filozoficzną, w której autor na bazie opowiadania o życiu pająków snuje rozważania o ludzkim żywocie. Ciekawa, niezwykła. A wiele można dowiedzieć się o pająkach autor opowiada o nich bardzo plastycznie, nie jak naukowiec ale jak bardzo uważny obserwator - widać, że zna się na rzeczy. Najbardziej mi utkwiła w pamięci historia o tym, jak to samce pewnego gatunku tracą przyrodzenie podczas godów, a następnie są zjadane przez samice, jako bezproduktywne. Ciężki los.
czwartek, 7 stycznia 2016
Na oceanie nie ma ciszy. Biografia Aleksandra Doby, który przepłynął kajakiem Atlantyk.
Dominik Szczepański

Tak szczerze to ocean mnie nie kręci - bardziej góry , miejsca, miasta. Sięgnąłem po tę książkę ze względu na niezwykłą postać pana Aleksandra . I czytałem, czytałem, czytałem - jest to książka o sile charakteru, prawości, wierności sobie. Jest to również książka o walce, zmaganiu i zwycięstwie. I na koniec: książka o podróżach, przygodach i osiągnięciach tego kajakarza i wspaniałego człowieka, obdarzonego niezwykłą wprost pogodą ducha i bardzo pozytywnym podejściem do życia. Najwięcej miejsca zajmuje relacja z pierwszego samotnego przepłynięcia kajakiem przez Atlantyk - pan Aleksander dokonał tego będąc w wieku mojego ojca - w ubiegłym roku, za co otrzymał tytuł Podróżnika Roku 2015. Dużo zdjęć, dużo przygód - czyta się lekko i szybko.
wtorek, 5 stycznia 2016
Reporterka. Rozmowy z Hanną Krall
Jacek Antczak, Hanna Krall
Książka jest zbiorem wywiadów z Hanną Krall przeprowadzonych przez różnych ludzi i w różnych okolicznościach. Wywiady w jedną spójną całość spiął Jacek Antczak, tak, że czytelnik ma wrażenie, że czyta dzieło jednorodne. Czytając przechodzimy przez życie i twórczość wielkiej reporterki, poznajemy jej optykę - sposób patrzenia na świat i ludzi, a także sposób pisania. Najbardziej poruszające są te fragmenty, które Krall mówi szeptem, z niedopowiedzeniami - niby nie o sobie, a jednak o sobie. I jest pani Hanna - jako reporterka - na swój sposób chłodna - słucha i opisuje, potem traci kontakt z większością swoich bohaterów. Jednak za tą cenę powstają Reportaże lotów najwyższych - w nich dopiero znać ogromne serce i wrażliwość autorki (wrażliwość, której trzeba się nauczyć czytać). Przechodząc przez twórczość, wspomnienia, myśli, spostrzeżenia - chce się twórczość pani Hanny poznać od deski do deski - i to jest moje zadanie czytelnicze na ten rok. Książkę kończy krótkie postscriptum - notki o Reporterce napisane przez znajomych , przyjaciół , sławnych ludzi - jest Kapuściński, Janion, Boniecki,Szejnert, Szczygieł... - warto.
sobota, 2 stycznia 2016
Czuły barbarzyńca
Bohumil Hrabal

Cały Hrabal. To książka -wspomnienie - autor wspomina w niej swojego przyjaciela Vladimira Boudnika, awangardowego czeskiego plastyka. Jest zapisem wspólnych chwil - rozmów, zabawnych sytuacji, wędrówek po praskich knajpach razem z wesołą ekipą praskiej bohemy artystycznej. Znajdziemy tam postacie, które przewijają się w innych książkach - członków wesołej Hrabalowej ekipy. Sam Vladimir jest postacią fascynującą , dziwną , paradoksalną, nietuzinkową, zabawną i na swój sposób smutną. Wędrując razem z bohaterami Czułego barbarzyńcy po Pradze, wchodzimy w swoisty klimat praskich knajp z ciemnych czasów realnego socjalizmu - kiedy wolności nie było,a oni w tych ciasnych knajpkach potrafili stworzyć dla tej wolności ogromne przestrzenie. Dużo w książce humoru, absurdu i dystansu do tzw. rzeczywistości... i dużo piwa. Dzieło wprowadza w inny świat, w który jako czytelnik wszedłem całym sobą - to wejście przyniosło dużo dobrych emocji: śmiechu i zabawy, jest też zdziwienie, wzruszenie, zaduma, ale też podziw i szacunek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)